| ... |
|
|
19.09.09 - „W GÓRY, W GÓRY, MIŁY BRACIE, TAM SWOBODA CZEKA NA CIĘ…”
Za mostem na rzece Poprad wdrapaliśmy się na ruiny zamku z XIII wieku, skąd roztaczał się wspaniały widok na Rytro oraz otaczający nas majestatyczny Beskid Sądecki. Po chwili wahania się, czy zostać i szukać ukrytych – jak głosi legenda – skarbów powędrowaliśmy do celu naszego rajdu , na Cyrlę (prawie 1000 metrów wysokości). Po drodze dużo wylanego potu, pachnący las i mnóstwo grzybów. Wreszcie cel – bacówka na Cyrli. Spędziliśmy tam wspaniałe chwile przy ognisku, pieczonej kiełbasce i wyśmienitej szarlotce. Przy ognisku nie obyło się bez śpiewania znanych, turystycznych piosenek. W drodze powrotnej, mając już lekkie plecaki, skandowaliśmy: „Te buty, te buty, te buty rajdowe, nie całkiem podarte i nie całkiem nowe, na deszcz i śnieg, na słońce i wiatr, w sam raz na rajdowy szlak”. BP |
MYŚL TYGODNIA
|